Projekt Amazonka 2015
ENERGA SOLO AMAZON EXPEDITION

Projekt Amazonka 2015 / ENERGA SOLO AMAZON EXPEDITION to wyjątkowy projekt, podzielony na 2 etapy, polegający na podjęciu próby przepłynięcia w canoe najdłuższej rzeki świata Amazonki oraz spłynięcia jednym z najdłuższych dopływów Amazonki rzeką Rio Napo! Z jednej strony jest to projekt przepełniony pasją i chęcią przygody, z drugiej jednak ryzyka i niebezpieczeństwa.

To właśnie rzeką Rio Napo jako pierwszy spłynął Francisco de Orellana. Przebieg tej wyprawy jest znany z kroniki, którą prowadził kapelan wyprawy, dominikanin Gaspar de Carvajal. Hiszpanie przy pomocy Indian zbudowali jeszcze drugą mniejszą brygantynę i płynąc nimi 12 lutego 1542 r.  dopłynęli do ujścia Rio Napo do Amazonki. Hiszpanie mieli nadzieję odnaleźć królestwo El Dorado nad Czarną rzeką (Rio Negro). Do morza dotarli 26 sierpnia 1542 r. bez 8 towarzyszy, którzy zginęli w czasie drogi.


I etap oficjalnie rozpocznie się 1 sierpnia 2014 r. od przedostania się na rzekę Rio Napo, po której przepłynięciu odbędą się przygotowania do głównego wyzwania „Projekt Amazonka 2015”. Przede mną szkolenie prowadzone przez żołnierza marynarki wojennej w celu poznania dżungli, zdobycie przydatnych kontaktów, adresów w tej części Amazonki, poznanie wodzów Indian Ashaninka, którzy przekażą miejscowym wieść o ekspedycji oraz ostatni punkt – Wspinaczka po górze NEVADO Mismi 5600 m.n.p.m leżącej w dzikich Andach. W tej części wyprawy będzie towarzyszył mi poszukiwacz przygód Mirosław Rajter z Limy.

Zapraszam do obejrzenia filmiku dotyczącego wyprawy na górę źródłową Amazonki – sprawdź

Dla mnie to właśnie Nevado Mismi jest górą źródłową Amazonki, tak samo jak dla  Eda Stafforda – pierwszego człowieka, który przeszedł pieszo wzdłuż brzegów całej Amazonki od źródeł www.walkingtheamazon.com, czy Mika Horna pierwszego człowiek który przepłynął większość rzeki samotnie od źródeł www.mikehorn.com


II etap – od Pacyfiku do Atlantyku – rozpocznie się podkowiec kwietnia/początek maja 2015 r. i będzie zwieńczeniem całych przygotowań. Projekt  Energa Solo Amazon Expedition oprócz przepłynięcia Amazonki jest przede wszystkim pomoc dla Pomorskiego Hospicjum Dla Dzieci, gdzie wraz z Grupą Energia Marcin Gienieczko postanowił wesprzeć najbardziej potrzebujących pokazując, że każdy cel można osiągnąć nawet jak z punktu startu jest niemożliwy do osiągnięcia. Chodzi tez o przełamywanie ludzkich barier. Również tych zdrowotnych. Będę startował z Limy – na rowerze przez Andy 900 km do Luisiany w towarzystwie samochodu, który będzie wiózł canoe oraz sprzęt na spływ. Z kolei od Luisiany (region Ayacucho Peru słynący  z produkcji narkotyków) do Belem (6200 km)  będę już zdany tylko na siebie, rozpoczynając tym samym samotny spływ w canoe.


Moją lokalizację będzie można śledzić za pomocą nadajnika Spot Tracer. Co 10 minut położenie geograficzne będzie wysyłane do głównego centrum dowodzenia w Polsce, a dwa razy dziennie kolejny komunikat będzie nadawany z drugiego sygnalizatora. Relacje będą transmitowane za pomocą łączy Inmarsat BGAN – światowego lidera mobilnej łączności satelitarnej, która zapewnia możliwość równoczesnego prowadzenia rozmów i szerokopasmowej transmisji danych.

Poniżej znajdziecie kilka słów odnośnie źródeł Amazonki i międzynarodowej wyprawa pod patronatem National Geographic Society, której celem było zebranie precyzyjnych danych, które miały pozwolić określić źródło rzeki:

Nie jest łatwo określić, gdzie leżą źródła Amazonki. Wyprawa Lorena McIntyre ustaliła, że największa rzeka świata bierze swój początek w małym jeziorku na stoku Nevado Misimi, z którego wypływa potok Carhuasanta. Ekspedycja z udziałem Polaka Piotra Chmielińskiego, pierwszego człowieka, który przepłynął kajakiem całą Amazonkę, dopatrywała się natomiast źródeł rzeki w strumieniu Apacheta. Został on uznany za początek Amazonki również przez wyprawę Jacka Pałkiewicza w 1996 r.

Dokładne określenie źródła rzeki jest utrudnione ze względu na dużą ilość niewielkich strumieni i potoków w obszarze źródłowym Amazonki. Płyną one na różnych wysokościach, nieznacznie różnią się długością, część z nich biegnie pod ziemią lub okresowo zamarza. Jak bezspornie stwierdzić, czy lód zamarznięty na skale to jeszcze strumień, czy już nie?

W 2000 roku w Andy wyruszyła międzynarodowa wyprawa pod patronatem National Geographic Society. Celem ekspedycji było zebranie precyzyjnych danych, które miały pozwolić określić źródło rzeki. Kierownikiem ekipy został Andrzej Piętowski, a Marek Kamiński, którego relację możecie przeczytać poniżej, został zaproszony do udziału w tym przedsięwzięciu.

Marek Kamiński: Wyposażono nas w GPS-y służące do pomiarów w terenie, wyniki badań miały zostać nałożone na zdjęcia satelitarne i pomóc w stworzeniu trójwymiarowej mapy obszaru źródłowego Amazonki. W skład ekspedycji wchodzili Polacy, Amerykanie, Peruwiańczycy i Kanadyjczycy.

Pracując na wysokości 5000 – 6000 m n.p.m. zbieraliśmy szczegółowe dane. Z każdym dniem, te mozolne prace przynosiły rezultat i powoli wyłaniała się mapa źródeł Amazonki. Opracowanie tych informacji przypadło w udziale naukowcom. Na ich podstawie magazyn „National Geographic” uznał za źródło Amazonki górę Mismi, skąd bierze początek strumień Carhuasanta. Strumień ten okazał się dłuższy od Apachety. W ten sposób Amazonka zyskała około 10 km długości.

Spór o początek największej rzeki nie został jednak ostatecznie rozstrzygnięty. Niedawno Towarzystwo Geograficzne w Limie przyznało rację brazylijskim naukowcom z Instytutu Badań Kosmicznych w Sao José dos Campos, którzy po kilku latach pomiarów i analizy stanu wód orzekli, że źródłem Amazonki jest jednak strumień Apacheta. Wyniki ich badań są zgodne z teorią Jacka Pałkiewicza i Piotra Chmielińskiego.

Niezależnie od tych rozbieżności Amazonka została uznana za najdłuższą rzekę świata. Dla mnie osobiście, nie jest aż tak ważne, gdzie rzeka ma swój początek. Myślę, że rodzi się ona po prostu na dość rozległym obszarze źródłowym. Ważne jednak było samo zadanie sobie pytania i próba znalezienia na nie odpowiedzi.

SouthAmerica-AmazonRiver_v15


Mirosław Rajter partner logistyczny projektu.

Mirek będzie śledził za sprawą specjalnego nadajnika Spot Tracer płynięcie Marcina Gienieczko. Mirosław organizuje wszystkie pozwolenia na przepłynięcie legendarnej czerwonej strefy, gdzie wciąż rządzą tam handlarze narkotyków.

Mirek poznał więcej języków niż każdy z nas ma palców u rąk i nóg, w tym: aramejski, perski, chiński i nadal mu mało. Jeździ więc po Peru i poznaje kolejne, tym razem języki rdzennych mieszkańców Ameryki. Językoznawca, dokumentalista i pasjonat kamery, kręci swoje reportaże z tej części świata. Od 2006 roku mieszka i pracuje z rdzennymi narodami w Peru, które zna jak mało kto. Realizuje prace badawcze, projekty filmowe, wydawnicze, rolnicze, turystyczne, eksploracyjne. Mieszka w Limie .jego dom to miejsce spotkań przedstawicieli wielu grup etnicznych, centrum wymiany pomysłów i wiedzy. Uczestniczył bezpośrednio w poszukiwaniach zaginionych polskich kajakarzy nad Ucayali. Mirek będzie czuwał nad moim projektem trakcie całej ekspedycji która będzie na terenie Peru. Prowadzi wspólnie z przyjaciółmi agencję www.peruexpedicion.com

Moją drugą pasją jest organizowanie wypraw przygodowych. Fascynacja w zapewnianiu przeżyć podróżniczych dla ludzi „spragnionych prawdziwej przygody. Jest to platforma propagowania idei podróży przygodowych w krajach o walorach awanturniczych, organizowania wypraw i ekspedycji w trzecim świecie. Prawdziwa przygoda zamiast turystycznej papki – to nasze motto.