Blog

07 Sie

7 sierpień 2014

In wpis by Marcin Gienieczko / 7 sierpnia 2014 / 0 Comments

C. Hartwig Szczecin wyciąga canoe Marcina Gienieczko z urzędu celnego w porcie Guayaquil (Ekwador)

Wyprawa Solo Amazon Expedition nabiera rozpędu. Wreszcie, po wielu dniach starań dziś Marcin Gienieczko odzyska swoje canoe i razem z Łukaszem Czeszumskim, partnerem w pierwszym etapie ekspedycji podróżnicy wyjadą do Quito. Dlaczego odzyskanie canoe z portowego urzędu celnego zajęło tyle czasu i sił? Co było głównym problemem? Przeczytajcie w krótkiej, ale żywiołowej opowieści Marcina.

„Dlaczego dopiero dziś wyjedziemy do Quito?

Czasami 1000 dolarów to za mało. Okazało się, że wcześniej przesłane pieniądze dosłownie wyparowały. Dopiero interwencja i ponowne przesłanie 1000 dolarów przez firmę C. Hartwig Szczecin, mojego sponsora przyniosły efekt. Bożena Marszałek wraz z prezesami firmy, po raz kolejny przesłali pieniądze, by pokryć koszty celne i pozostałe formalności związane z odebraniem kontenera, w którym było przewożone canoe. Cieszę się, że mam tak zaangażowanych w wyprawę sponsorów i wiernych przyjaciół! Taka jest prawa, a o prawdzie trzeba pisać bez względu na konsekwencje.

Koszty dostarczenia canoe na miejsce wyprawy gwałtownie rosną. Nie wszystkie dało się wcześniej przewidzieć i zaplanować, jednak mój sponsor firma Hartwig zrobiła wszystko by odzyskać canoe i wyprawa mogła się rozpocząć. Także firma Tres, która pomaga mi odzyskać canoe walczy jak może.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, choć plany w Ekwadorze są dobre… ale chyba tylko dla architektów, dziś wyruszymy dalej. Tutaj każdy interpretuje prawo na swój sposób.

Poniżej zdjęcie Łukasza Czeszumskiego, partnera w I etapie wyprawy trzymającego dokument, który potwierdza, że w kontenerze z canoe nie było kokainy. Dokument potwierdza zakończoną inspekcję oraz zezwala na wywóz canoe z portu. Jak będzie naprawdę – okaże się jutro. Czeka nas jeszcze druga odprawa w Quito.

Wczoraj w porcie i urzędzie celnym było wielkie zamieszanie. Na jednej z fregat (wielkości Daru Pomorza), która wpłynęła do portu razem ze 120 marynarzami, znaleziono 130 kg kokainy. Aresztowano 13 osób. Niemalże na co drugim statku, który przypływa z Kolumbii są narkotyki. Tydzień temu znaleziono je w kontenerze z rybami, który miał być wysłany na Litwę. Przemyt białej śmierci kwitnie.

Dzisiaj w nocy był napad na jakiegoś kierowcę. Napastnicy związali go sznurem, wywieźli i pobili. Samochód został odnaleziony, kierowca żyje. Tu, jak się wsiada do taksówki, to każdy taksówkarz zamyka drzwi na cztery spusty. Ten widać nie zamknął.

Jedyne co dobrego, z dłuższego pobytu w Guayaquil to możliwość aklimatyzacji w klimacie tropikalnym.

Pozdrawiam wszystkich. Czas napierać! Marcin Gienieczko”
Zobacz aktualną lokalizację Marcina Gienieczko: https://mapsengine.google.com/map/edit?mid=zehJnKdPpP7g.kit2gJCSapqk

Więcej o wyprawie Solo Amazon Expedition na stronie: http://www.soloamazon.info/

024  026

027

 

 

 

 

06 Sie

6 sierpień 2014

In wpis by Marcin Gienieczko / 6 sierpnia 2014 / 0 Comments

Targi Wiatr i Woda. Spotkanie z Aleksandrem Dobą i Marcinem Gienieczko

http://www.zagle.com.pl/zagle-tv/targi-wiatr-i-woda-spotkanie-z-aleksandrem-doba-i-marcinem,0_llium5mc/

https://www.youtube.com/watch?v=KlvcsXquiHI&feature=youtu.be

05 Sie

5 sierpień 2014

In wpis by Marcin Gienieczko / 5 sierpnia 2014 / 0 Comments

Jak odzyskać canoe?
Do właściwego startu aktualnej Solo Amazon Expedition wyprawy Marcina Gienieczko brakuje tylko jednego elementu – canoe. Łódka nadal znajduje się w urzędzie celnym i trwają różne zabiegi, by w końcu mogła wraz z podróżnikami opuścić go.
„Razem z Łukaszem Czeszumskim spędziłem dziś 12 godzin w Guayaquil (Ekwador) w porcie, próbując odzyskać swoje canoe. Jutro werdykt. Okaże się, czy wraz ze sprzętem wyjedziemy do Quito rozpocząć właściwą przygodę. Odebranie łódki to duże wyzwanie, to Ameryka Południowa, inny kraj i zwyczaje, żeby wejść do portu trzeba pokanać trzy bramki, zrobić sobie zdjęcie, odbić linie papilarne… dobrze , że krwi nie pobierają” – relacjonuje Marcin Gienieczko.

Więcej o wyprawie Solo Amazon Expedition na stronie: http://www.soloamazon.info/

Pozycja Marcina : https://mapsengine.google.com/map/edit?mid=zehJnKdPpP7g.kit2gJCSapqk

 IMG_7953 IMG_7940

04 Sie

4 sierpień 2014

In wpis by Marcin Gienieczko / 4 sierpnia 2014 / 0 Comments

Pozycja Marcina  – Solo Amazon

https://mapsengine.google.com/map/edit?mid=zehJnKdPpP7g.kit2gJCSapqk

02 Sie

2 sierpień 2014

In wpis by Marcin Gienieczko / 2 sierpnia 2014 / 0 Comments

Poniżej zdjęcia z Targowi Wiatr i Woda wraz z Olkiem Doba oraz Tomaszem Cichockim. Ten drugi za 2 tyg wypływa w rejs dookoła świata. Bez zawija do portu.
Ten pierwszy przepłyną Atlantyk a ja?
Solo Amazon Expedition to wyjątkowy projekt, podzielony na 2 etapy, polegający na podjęciu próby przepłynięcia w canoe najdłuższej rzeki świata Amazonki oraz spłynięcia jednym z najdłuższych dopływów Amazonki rzeką Rio Napo! Z jednej strony jest to projekt przepełniony pasją i chęcią przygody, z drugiej jednak ryzyka i niebezpieczeństwa.
To właśnie rzeką Rio Napo jako pierwszy spłynął Francisco de Orellana. Przebieg tej wyprawy jest znany z kroniki, którą prowadził kapelan wyprawy, dominikanin Gaspar de Carvajal. Hiszpanie przy pomocy Indian zbudowali jeszcze drugą mniejszą brygantynę i płynąc nimi 12 lutego 1542 r. dopłynęli do ujścia Rio Napo do Amazonki. Hiszpanie mieli nadzieję odnaleźć królestwo El Dorado nad Czarną rzeką (Rio Negro). Do morza dotarli 26 sierpnia 1542 r. bez 8 towarzyszy, którzy zginęli w czasie drogi.
________________________________________
I etap oficjalnie rozpocznie się 2 sierpnia 2014 r. od przedostania się na rzekę Rio Napo, po której przepłynięciu odbędą się przygotowania do głównego wyzwania „Solo Amazon”. Przede mną szkolenie prowadzone przez żołnierza marynarki wojennej w celu poznania dżungli, zdobycie przydatnych kontaktów, adresów w tej części Amazonki a w drugiej części poznanie wodzów Indian Ashaninka, którzy przekażą miejscowym wieść o ekspedycji oraz ostatni punkt – Wspinaczka po górze NEVADO Mismi 5600 m.n.p.m leżącej w dzikich Andach. W tej części wyprawy będzie towarzyszył mi poszukiwacz przygód Mirosław Rajter z Lim

IMG_4871IMG_4827IMG_4825 IMG_9959