Blog

23 kwi

23 kwiecień 2017

In wpis by Marcin Gienieczko / 23 kwietnia 2017 / 0 Comments

Komunikat Ambasady Brazylii o projekcie  przepłynięcia  Amazonki w canoe  przez Marcina Gienieczko:

REKOMENDACJA BRAZYLIIOświadczenie Prezesa Andrzeja Kraśnickiego Polskiego Komitetu Olimpijskiego

Prezes PKOL Pan Andrzej Krasicki przedstawia sprawe Pana Marcina Gienieczko

Prezes PKOL Pan Andrzej Krasicki przedstawia sprawe Pana Marcina Gienieczko-page-001 Prezes PKOL Pan Andrzej Krasicki przedstawia sprawe Pana Marcina Gienieczko-2 Prezes PKOL Pan Andrzej Krasicki przedstawia sprawe Pana Marcina Gienieczko-3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

06 kwi

6 kwiecień 2017

In wpis by Marcin Gienieczko / 6 kwietnia 2017 / 0 Comments

Ponad 6800 km fizycznego wysiłku w 111 dni, kilka tysięcy ukąszeń komarów i mrówek,13 świecących meszek w oczach, jedna próba zastrzelenia, jedna wywrotka, dwa ataki jadowitych węży, wypite 250 litrów elektrolitów. Wszystko po to ażeby pomóc dzieciom z Pomorskiego Hospicjum.
W dniu 2 marca 2016 roku został oficjalnie przyznany światowy rekord Guinnessa w kategorii: najdłuższa podróż w canoe Amazonką dla Marcina Gienieczko.

http://biurorekordow.pl/najdluzsza-podroz-canoe-rekord-guinnessa/

Mimo ,że  środowisko  reprezentujące Janusz Janowski i Piotr Chmieliński chciało obalić mój rekord Polski Komitet Olimpijski wypunktowało środowisko ,,wielkich podróżników”  oddalając pomówienia!

guinnes12 IMG_3991

13 mar

13 marzec 2017

In wpis by Marcin Gienieczko / 13 marca 2017 / 0 Comments

Poważny portal żeglugi śródlądowej przedstawia moje przepłyniecie Amazonki w canoe. Polecam ten artykuł. Jak przepłynąłem w canoe Amazonkę?
http://www.zegluga.wroclaw.pl/articles.php?article_id=528

 

Guinnnes World Records zniósł wpis  dotyczący ,,niby” dyskwalifikacji  mojego rekordu.

http://www.guinnessworldrecords.com/news/2016/12/guinness-world-records-statement

 

Dlaczego? Otrzymałem przeprosiny ,że  GWR  , że zbyt pochopnie podjął decyzje o tym wpisie pod wpływem paru osób , które nie znały tematu. Okazały się mało wiarygodne. W związku z tym postanowił usunąć wpis.

 

No cóż dla mnie to wszystko naprawdę śmieszne. Te komisje, nagrody czy pseudo festiwale (ze środowiskami wzajemnej adoracji) itp. Polski Komitet Olimpijski oficjalnie przedstawił stanowisko w tej sprawie  gdzie wypunktował  manipulacje dla jednego z nich. Już kiedyś sam Zbigniew Boniek pisał. Czy Robert Lewandowski dostanie  złotą piłkę? Odpowiedział tak: ,,Takie konkursy ,nominacje , nagrody itp. żądzą się tym ,że są niektórzy ludzie  bardziej  lub mniej lobbowani lub lubienni .W grę wchodzą rożne układy a nawet manipulacje gdzie niektórzy nie mają na to wpływu ani nawet nie wiedzą . Dla mnie  najbardziej wiarygodną    sprawą jest to jak zrealizuje ekspedycje , wydam  o tym  książkę ,która sprzeda się z dodrukiem. Ktoś ją kupi za własne zarobione  pieniądze , poświeci swój czas  na przeczytanie . Po czym ten ktoś z czytelników do mnie napisze bo na przykład  dała mu radość , natchnienie i entuzjazm a może nawet pomogła wyjść z paru opresji. Tak było  w przypadku mojej książki ,,Kierunek Północ” czy też ,,Pokonać siebie”. To jest prawdziwa   nagroda i wyróżnienie . Wszystko inne to  przy okazji gdyż otoczone jest sztucznością . Aktualnie właśnie z takim założeniem pracuje nad kolejna książką tym razem  o Amazonce która jest zamówiona u wydawcy. Książka również ma być wydana na rynku  rosyjskim i  angielsko języcznym  .Wiec tylko tam wrócę do tematu Amazonki. Gdzie indziej nie ma sensu bo to tylko powtarzanie się jak widać a tak naprawdę trzeba robić swoje i iść do przodu.  A w sprawie rekordu? Może ktoś  pobije mój rekord w canoe na Amazonce (jak wyżej na certyfikacie)   i będzie temat  załatwiony. Z tego  co wiem szykuje się jedna ekipa z Kanady  z którą mam kontakt. Chcą Amazonkę przepłynąć  w canoe .Tyle ,że od  źródeł. Wiadomo muszą wyżej rozpocząć aby pobić rekord. Tego im życzę. Tym czasem moja głowa jest już gdzieś miedzy Norwegią a Kanadą….napieramy dalej.

26 sty

26 styczeń 2017

In wpis by Marcin Gienieczko / 26 stycznia 2017 / 0 Comments

Dokument ekspedycji. Wyprawa Marcina uznana przez Guinness World Records

guinnes12

22 sty

22 styczeń 2017

In wpis by Marcin Gienieczko / 22 stycznia 2017 / 0 Comments

Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Krasicki  odpowiada  na  apel podróżników , którzy zarzucili  ,,parę” nieprawidłowości  mojej osobie . Jak jest naprawdę? Czyli jak manipuluje  środowisko niektórych podróżników w Polsce. Pismo oryginalne .Proszę się nie dziwić ,że  nie odebrałem wyróżnienia na festiwalu  turystycznym Kolosy w kategorii wyczyn roku  2015:

https://www.youtube.com/watch?v=jVqACeyTGj0

Dołączam  się do życzeń  Pana Prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego na  ten roku .

Komentarz Marcina Gienieczko: W książce Reinholda Messnera Moje życie na krawędzi w rozmowie z Thomasem Hüetlinem Reinhold Messner opowiada o środowisku alpinistycznym. Zadziwiające, jak bardzo można to odnieść również do niektórych osób ze środowiska podróżniczego w Polsce.

-Góry są czyste, alpiniści są lepszymi ludźmi. Kto przejmie ten stereotyp, zalicza się w końcu do takiej sekty, która w imieniu koleżeństwa wyklucza alpinistów o innych poglądach na życie. (…) Typowe kręgi Alpenvereinu, często towarzystwa o kiczowatych wartościach, dlatego stały się moimi zagorzałymi przeciwnikami, że ja ukazuję im te sprzeczności. Tutaj dobro – tam zło, tutaj światło – tam cień. Taka polaryzacja jakże często doprowadzała do katastrofy. Ja nie zamierzam podzielać poglądu: ,,My, alpiniści, jesteśmy lepszymi ludźmi”!

 Wolę być wykluczony niż dostosowany. Moją największą zdolnością byłoby – mówiąc krótko – stanowczo dawać się nie lubić.

- I to uważał pan za dobre?

 -Tak, uważałem to za bardzo dobre. I tak jest. Przy czym nigdy mi nie zależało na tym, żeby mnie lubiano. Tylko mówiąc, co myślę, obrażam tych wszystkich, którzy zasłaniają się ideałami, jakby musieli ukryć to, jakimi są naprawdę. Ja nie jestem skłonny do poświęcenia swojej niezależności dla ideologii ani ideału. Jestem upartym Południowotyrolczykiem, przynajmniej w tej sprawie.

PS

 Takiego podejścia życiowego Reinholda Messnera wcześniej nie mogłem zrozumieć .Podpisuje się pod tym światopoglądem  z imienia i nazwiska . Wierzyłem w bezgranicznie w czyste środowisko. Byłem naiwny. Teraz, kiedy zobaczyłem, jak to wszystko funkcjonuje od środka zdałem sobie sprawę, że tam gdzie ludzie tam i zawiść i rożnego rodzaju gry   całkowicie jak widać nie zrozumiałe dla wielu ludzi. Ale trzeba iść na przekór losowi chodzby    nie wiem co. Zdałem sobie sprawę ,że nie mogę wciągnąć się w sztuczną grę. Od stania w miejscu nie jeden już zginął. Wygra ten kto utrzyma  kurs do końca. W eksploracji  wyczynowej   jest tak:  ,,Jak za 10 lat będziesz robił to nadal a twoja kolejna  książką sprzeda się z dodrukiem. To wtedy jest wygrana. Resztę  to sprawa płynna ”.

 

Z  poważaniem.

MG.

oli 1 oli 2 oli 3